Więc jak się wielkie poematy pisze?
- zapytywał śp.Juliusz Słowacki? Właśnie przeczytałem, że p.Marek Goliszewski, szef BCC, ogłosił “21 pytań” w sprawach gospodarczych do szefów partyj. Na szczęście nie jestem szefem żadnej partii - bo gdybym był, musiałbym pewnie wypichcić jakieś stanowisko wyważone, zapisane okrągłymi słowami, jak zapewne będzie to musiał uczynić kol.Wojciech Popiela, Prezes UPR. A tu tylko, jako zwykły szary polityk i publicysta, dam przykład udzielania prostych odpowiedzi. Na niegłupie zresztą pytania.
A więc, w żołnierskich słowach:
1. Jakie stawki podatków PIT i CIT proponuje pańska partia?
0
2. Czy partia zamierza zawrzeć pakt społeczny, kiedy, jakie będą jego główne zapisy?
Nie.
3. Kiedy Polska powinna przyjąć euro?
Nigdy. (Dzięki p.Leszkowi Balcerowiczowi mamy doskonałą złotówkę. Tak trzymać!)
4. Czy partia zamierza doprowadzić do powołania komisji sejmowej, która dokona przeglądu ustaw gospodarczych i zaproponuje konieczne zmiany?
Nie. (Najlepszą drogą do ugrobienia reformy jest powołanie komisji).
5. Jak szybko partia zlikwiduje bariery rozwoju przedsiębiorczości: nadmierną liczbę koncesji i zezwoleń?
Natychmiast.
6. Czy partia zamierza zlikwidować KRUS i jak szybko?
Prawie natychmiast. ZUS też. Patrz p.21
7. Jaką politykę wobec rynku pracy proponuje partia?
Wolny rynek. Likwidację “Kodeksu Pracy” - przy zachowaniu go jako podstawy już zawartych umów o pracę, oczywiście.
8. Jakie są główne założenia polityki zagranicznej partii?
Obrona suwerenności państwa - w oparciu o aktualnie optymalne sojusze. Obecnie - z USA.
9. Czy partia przewiduje likwidację funduszy i agencji państwowych i w jakim czasie?
Tak. W ciągu 6 miesięcy.
10. W jaki sposób i jak szybko, po ewentualnie wygranych przez pańską partię wyborach, zamierzają państwo ograniczać koszty administracji centralnej i terenowej?
Zaczniemy po 6 tygodniach
11. Jakie są pomysły partii na reformę systemu ochrony zdrowia?
Pełna prywatyzacja. Na wzór weterynarii, która działa znakomicie.
12. Jakie działania należy przeprowadzić w celu likwidacji szarej strefy?
Wprowadzić wolny rynek, zlikwidować ingerencję urzędniczą, zlikwidować podatki zależne od dochodów.
13. Co należy zrobić w celu odblokowania systemu korporacyjnego w niektórych branżach i zawodach?
Znieść ustawy zapewniające trwanie tego systemu.
14. Czy i w jaki sposób partia zamierza realizować i promować partnerstwo publiczno-prywatne?
Nawet do głowy nie przychodzi nam wprowadzanie tej nowej formy korupcji i malwersacji.
15. Co pańska partia proponuje w zakresie współpracy biznesu z instytucjami naukowo-badawczymi?
Instytuty zostaną sprywatyzowane - dogadujcie się!
16. Jak zreformować szkolnictwo zawodowe?
Sprywatyzować szkolnictwo (właściciele szkół zaczną od razu kształcić w potrzebnych kierunkach).
17. Jak zreformować szkolnictwo wyższe?
Sprywatyzować szkoły wyższe
18. Jakie projekty ustaw zamierzają państwo przygotować w celu rozwijania infrastruktury drogowej?
(Minimalną dopuszczalną przez KE) akcyzę przekazać na rozbudowę dróg szybkiego ruchu. Zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych - niech kopią.
19. Jakie projekty ustaw zamierzają państwo przygotować w celu rozwijania budownictwa mieszkaniowego
Obniżka podatków zadziała - ale w ograniczonym zakresie. Trzeba poczekać, aż zaczną się rodzić dzieci. (Przyczyną - względnych - trudności budownictwa mieszkaniowego jest niski przyrost naturalny - i emigracja).
20. Jaką proponują państwo strategię rozwoju wsi i rolnictwa?
Wprowadzić wolny rynek i nie wtrącać się.
21. Jaki system emerytalny i jaką strategię jego budowy zamierza realizować pańska partia po wyborach?
Emerytury płatne z Funduszu Emerytalnego powstałego ze sprzedaży - z licytacji - mienia państwowego (tyczy to również mienia w pp.11, 15, 16, 17!!) . Żadnego majstrowania przy emeryturach.
Na koniec p.Goliszewski groźnie dodaje:
Brak precyzyjnych odpowiedzi uznamy za uchylanie się od szczerości wobec wyborców i tę opinię przekażemy przed wyborami wszystkim środowiskom gospodarczym w Polsce. Sytuacja jest zbyt poważna, by czynić kurtuazyjne gesty.
A ja groźnie odpowiadam: taki zawsze był i jest Program Gospodarczy UPR. Mogliście go przeczytać. Woleliście przez 20 lat popierać rozmaite PSL - SLD - PiS - PO itp. (znam jednego PT Członka BCC, który popierał… Unię Pracy!) - to teraz macie pasztet. Otrząśnijcie się, Panie i Panowie Przedsiębiorcy!
Przepraszam, że ja tak brutalnie, ale sytuacja jest zbyt poważna, by czynić kurtuazyjne gesty!
do punktu 11)
11. Jakie są pomysły partii na reformę systemu ochrony zdrowia?
Pełna prywatyzacja. Na wzór weterynarii, która działa znakomicie.
No tak, ale zły przykład, weterynarzom płaci kto chce, a jak pies zdechnie to nie bedzie taki dramat.
“11. Jakie są pomysły partii na reformę systemu ochrony zdrowia?
Pełna prywatyzacja. Na wzór weterynarii, która działa znakomicie.’
Tylko, że jak konia się nie opłaci leczyć to się go usypia. O to chodzi ?
Panie Januszu!
Pańskie wypowiedzi są bardzo rozsądne. Zastanawia mnie tylko kilka punktów i chciałbym prosić, jeśli to możliwe, o doprecyzowanie.
Po pierwsze, czemu proponuje Pan usunięcie regulacji prawnych w zakresie prawa pracy? Wolny rynek wolnym rynkiem, ale ochrona praw pracownika musi być w jakiś sposób zapewniona. Samoregulacja rynkowa sprawdza się tylko w warunkach optymalnych. Co jednak poradzić można było jeszcze kilka lat temu, gdy przy 20% stopie bezrobocia pracownik stał z punktu na przegranej pozycji? Jaka byłaby jego siła przetargowa względem np. nieuczciwego pracodawcy, gdyby nie było podstaw prawnych do założenia sprawy sądowej? Nie można wpadać w skrajności. Zarówno związanie rąk pracodawcy zbyt “socjalnym” prawodawstwem, jak i “wolna amerykanka” dla pracodawcy kosztem pracowników są nie do przyjęcia. Chciałby Pan znaleźć się znów w czasach “lokautów”, gdy wielcy pracodawcy po prostu wywalali na bruk 2000 buntujących się pracowników i przyjmowali nowych, ponieważ na rynku było mnóstwo bezrobotnych, gotowych pracować za grosze? Owszem, w momencie, w którym rynek pracy jest rynkiem pracownika taki system się sprawdza - pracodawca gotów jest uprzyjemnić życie pracownikowi na rózne sposoby, byle tylko ten zgodził się nie odchodzić z firmy. Wtedy brak regulacji się sprawdzi. Ale cykle koniunkturalne sprawiają, że nie zawsze występuje optymalna sytuacja.
Po drugie, jeśli chodzi opolitykę zagraniczną, jaki jest sens zacieśniania sojuszu nie z Unią Europejską, której jesteśmy członkiem, tylko z odległymi USA? Gros gospodarczych zależności naszego kraju opiera się na związkach handlowych z krajami UE, a nie z NAFTA. Nasze sojusze ze Stanami Zjednoczonymi doprowadziły do uwikłania się w dwie wojny, które dla Polski nie przyniosły praktycznie żadnych korzyści (inna sprawa, w jakim stopniu było to spowodowane służalczą postawą polskich władz wobec Busha). Czy nie byłoby lepiej zacieśniać związki z Niemcami i Francją, próbować wzmocnić pozycję Polski w regionie, by stać się nie potrząsającym szabelką awanturnikiem, ale pełnoprawnym partnerem, z którego zdaniem warto się liczyć? Jako obywatela tego kraju bardziej interesuje mnie, jaką Unia (i Polska) ma siłę przetargową wobec Rosji np. w zakresie polityki eneretycznej, niż to, że Polska wikła się w przedłużający się konflikt iracki. Interesujące byłoby na przykład doprowadzenie do tego, by nie pojedyncze kraje noegocjowały z Rosją ceny gazu, ale Unia jako całość - w tym zakresie suwerenności Polski jest po prostu na jej szkodę. Tym bardziej, że w tej chwili można Polakom zakręcić kurek, nie pogarszając przy tym stosunków niemiecko-rosyjskich czy francusko-rosyjskich.
Zreszta, nie tylko w stosunkach gospodarczych Ameryka w niczym by nam nie pomogła. Nie chcę, by Polska rozwiązywała problemy międzynarodowe siłą armat a nie siłą argumentów. Awanturnictwo Busha prowadzi jak na razie do destabilizacji świata.
Po trzecie i ostatnie, co rozumie Pan przez pełną prywatyzację służby zdrowia? Czy za każdorazową wizytę u lekarza będzie trzeba płacić, a za drogie leczenie - płacić drogo? Czy też może pozostawi Pan obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, przenosząc je jednak z Narodowego Funduszu Zdrowia do prywatnych ubezpieczycieli, takich jak Commercial Union, na wzór obowiązkowego ubezpieczenia OC? Zakłada Pan, że jeśli ludzie nie będą mieć przymusu, to sami racjonalnie się ubezpieczą? A jeśli nie? Państwo będzie miało na utrzymaniu miliony chorych, którym nie chciało się wykupić ubezpieczenia zdrowotnego czy też po prostu państwo pozwoli im umrzeć?
Ciekaw jestem także, czy nie przeszkadza Panu, że partie, z którymi UPR startuje w wyborach są dośc kontrowersyjne, a co więcej - mają zdecydowanie przeciwne poglądy na gospodarkę, szkolnictwo czy jakąkolwiek inną sferę państwa niż Pana partia. W końcu od rozdawnictwa ulg prorodzinnych, od zwiększania kontroli policyjnej w szkołach, a także od wiernopoddańczego stosunku do Kościoła katolickiego do pełnego liberalizmu, jaki promuje UPR jest chyba dalej niż z Polski do NAFTA.
do punktu 16 )i 17)
a Ci co się wykształcili do tej pory (za pieniądze państwa) niech za to zapłacą z odsetkami naliczonymi od daty ukończenia szkoły
będzie dodatkowy dochód w “Funduszu Emerytalnym”
do punktu 11)
leczeni będą tylko bogaci, dokładnie tak samo jak obecnie “leczona” jest tylko część zwierząt, reszta jeśli właściciel nie ma pieniędzy na leczenie jest usypiana (ale to kosztuje) więc częściej jest “wyrzucana” (np. z jadącego samochodu)
poza tym, to chyba… opiera się na zasadzie ‘właściciel płaci za swoje zwierzę’ czy tak samo będę musiał się “sprzedać” (być niewolnikiem??) komuś kto za mnie zapłaci, jeśli nie będzie mnie stać na leczenie (oczywiście mogę zawsze też w jakiś tani sposób popełnić samobójstwo)
tak, tak
“będą ubezpieczenia” - w USA też są i dlatego “Liczba nieubezpieczonych w USA szybko rośnie i już wynosi 47 mln osób.” [http://www.polishdailynews.com/chill.php?id=5123]
Generalnie zgadzam sie z Panem, Panie Januszu. Ale… właśnie, ale! Chciałbym żyć w państwie przez UPR kierowanym dopóki, doputy dobrze bym sobie radził i nie zaliczyłbym życiowego potknięcia. Dziś, strata pracy nie daje mi oczywiście funduszy na godne życie, ale przeynajmniej wiem, że jak zachoruję to mogę iść do lekarza, jak przestanę płacić czynsz w spółdzielni to mnie z dnia na dzień nie wyleją, bo stosowne pismo im prześlę itp.. a w Pańskim państwie z dziś-na-jutro straciłbym wszytsko. Jestem młody, zdolny i w trakcie robienia kariery. Ale ten słowiański strach w sobie noszę - i dlatego wolę doktryny bardziej umiarkowane. Uważam, że pewne instytucje powinny być państwowe. Ale powinny być dobrze zarządzane. Pan zakłada, że dobrze zarządzana firma może być tylko prywatna. Idzie Pan na łatwiznę!
Pełna prywatyzacja. Na wzór weterynarii, która działa znakomicie.
Jak w USA szkoda, że tam płaczą i chcą zmian. Chociaż jako puste hasło wyborcze dobre. Ja bym proponował wzorować na państwach z czołówki jak Francja czy Anglia.
“Tylko, że jak konia się nie opłaci leczyć to się go usypia. O to chodzi ?”
Ile musiałoby kosztować leczenie Twojej żony, żeby nie opłacało Ci się jej leczyć?
DO Retsef - nigdzie chyba służba zdrowia nie działa tak dobrze jak w usa. Znam przypadki gdy osoby śmiertelnie chore (tak niby stwierdzono) jechaly się leczyć do USA i zdrowiały (rak). Konkurencja sprawia, że tam medycyna jest bardziej rozwinięta niż w krajach socjalistycznych.
Ja nie wiem to jest jakoś tak napisane, ciężko się czyta, co mnie zniechęca, nie przeczytałem.
Od 20 lat popieram i uznaję, że wolny rynek jest OK!
Otumaniona publiczność jednakże tego nie dostrzega.
Zbicz
Panie Januszu, generalnie zgadzam sie z Pana propozycjami. Są one mi bardziej bliskie niż np. propozycje PO. Natomiast mam wewnętrzene opory… nie wiem czy zdecyduję się głosować na koalicję UPR-LPR-PR. Sam UPR - OK, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że Romek zaakceptuje takie podejści do gospodarki.
Kolega Eryk Lange obficie opisał główne wątpliwości extremalnie wolnego rynku.
jesli idzie o wolny rynek w rolnictwie, jestem jak najbardziej za, tylko jak wtedy mieliby konkurowac polscy rolnicy z rolnikami ze ’starej UE’? tam doplaty istnieja i to jeszcze jakie w porownaniu z tym co dostaja nasi rolnicy, czy my wprowadzajac wolny rynek w rolnictwie nie spowodujemy czasem sytuacji takiej, ze wszystkie firmy zajmujace sie przetworstwem beda sprowadzac towr z ‘zachodu’? bo na dzien dzisiejszy tak sie dzieje (chocby w sferze trzody chlewnej i ogolniej przetworow miesnych)? jestem jak najbardziej za wolnym rynkiem, ale czy wtedy nie bedzie tak, ze nasze i tak juz gnebione rolnictwo padnie calkiem przy nierownej konkurencji? (co innego gdy zasady wolego rynku wprowadzic w calej ue, wtedy sprawa bylaby juz chyba zalatwiona…)
ekonomista nie jestem, odpowiadajcie i radzcie Panowie!
@nemo
JKM kiedyś “zaproponował”, żeby polscy rolnicy zajęli się agroturystyką i produkowaniem zdrowej żywności (drogiej, ale nie wymagającej dopłat, na to jakiś popyt zawsze będzie), zaś żywność przysyłałyby nam inne państwa (np. ze WE). Skoro chcą dotować to, co jemy, to niech dotują - a najlepiej niech rozdają za darmo.
Wolny Rynek to prosta zasada: jeśli coś jest, to znaczy, że jest potrzebne, bo są ludzie, którzy chcą za to płacić i jest ich wystarczająco dużo, żeby się to opłacało. Istnienie rolnictwa samego w sobie jest bezcelowe, musi ono być w stanie samo się utrzymać. Popatrz na górali: nie tylko hodują owce, ale i zajmują się hotelarstwem czy oprowadzaniem wycieczek.
Panie Januszu od wielu lat jestem zwolennikiem Pana pomysłów na uzdrowienie sytuacji w naszym kraju. Przed tegorocznymi wyborami nie miałem cienia wątpliwości jaka partia mogłaby zrewolucjonizować naszą chorą politykę i wyleczyć nasze państwo. Tak jak pisałem potrzeba nam rewolucji, w przeciwnym razie będziemy tkwić w beznadziei i udawać, że jest dobrze jeszcze wiele lat. W ostatnich dniach przeraziło mnie Pana zbratanie się z posłem Giertychem? I w tej chwili sam już nie wiem czy Pana deklaracje to nie tylko puste słowa? Pozdrawiam.
Ad 1. Bardzo ładnie brzmi, tyle, że jest wberw podstawowej zasadzie neutralności opodatkowania. Pozostawienie jedynie podatków pośrednich będzie powodowało zwiększone oszczędzanie co w efekcje doprowadzi do zmniejszenia poptyu wewnętrznego itd…
Ad. 3. Zdaje się, że mamy tak doskonałą złotówkę, bo odpowiednie osoby zdają sobie sprawę, że kiedyś swoje złotówki wymienią “po taniosze” na Euro. A poza tym, to ponoć liberalny postulat aby usuwać bariery w handlu (różne waluty na pewno tego nie ułatwiają). Poza tym Euro jest lepsze, nawet Arabowie się chcą z “zielonych” na nie przerzucić.
Ad 7. Kodeks pracy jest o tyle pożyteczny, że nie trzeba go spisywać w każdej umowie o pracę. Zwiększa pewność zatrudnienia, bo i pracodawca i pracobiorca dokładnie wiedzą na czym stoją. Likwidowanie KP nie ma sensu, lepiej go odpowiednio zmodyfikować.
Ad 12. Banalne rozwiązanie, zlikwidować normalną strefę, wtedy i “szarej” nie będzie… no chyba, że tylko “szara” zostanie.
Ad 18. Zdecydowanie ładniej by brzmiało: “zlikwidować przymusową składke na Fundusz Pracy”. Poza tym, nie każdy kto jest bezrobotny nadaje się do kopania pod drogi. A po trzecie, to zatrudnianianie bezrobotnych do dróg to zdaje sie pomysł p. Keynesa, Pana wzór? ;)
Ad 19. lol, albo nie zrozumiałem, albo głupoty Pan popisał :D
[b]Ad 21. Ja wiem, że to mądry postulat ale z tego co wiem oprócz sprzedarzy mienia państwowego (zdaje się, że pewien ekonomista piszacy do “NCzasu!” obliczał to mienie na 100mld zł) trzeba by było nieźle dołożyć z podatków… Więc, może coś więcej na ten temat, to bardzo ciekawe[/b]
do apus: Z tym USA to święta prawda, mało kto się ubezpiecza a koszty leczenia są kosmiczne, niejeden skończył na ulicy bo zachorował nie mając ubezpieczenia.
Oczywiście JKM powie: “jak był głupi to niech zdycha”… czasem jednak lepiej głupiego przymusić zeby potem móc bezpiecznie wyjść na ulicę.
“Co jednak poradzić można było jeszcze kilka lat temu, gdy przy 20% stopie bezrobocia pracownik stał z punktu na przegranej pozycji? Jaka byłaby jego siła przetargowa względem np. nieuczciwego pracodawcy, gdyby nie było podstaw prawnych do założenia sprawy sądowej?”
Co to jest godziwa płaca? A no taka na którą ktoś się zgodzi…
“A niskie płace to stan przejściowy. Jeśli wszyscy pracują to produkują mnóstwo dóbr, więc:
albo mogą więcej kupić za tą samą płacę albo płaca rośnie.
A jeśli prawodawca jest nieuczciwy to znaczy, że łamię umowę z pracownikiem i jak najbardziej można z tym iść do sądu.
“Ale cykle koniunkturalne sprawiają, że nie zawsze występuje optymalna sytuacja.”
Cykle koniunkturalne wynikają z ingerencji państwa w walutę.
Poczytaj: http://www.kapitalizm.republika.pl/kryzys.html
“Zakłada Pan, że jeśli ludzie nie będą mieć przymusu, to sami racjonalnie się ubezpieczą? A jeśli nie? Państwo będzie miało na utrzymaniu miliony chorych, którym nie chciało się wykupić ubezpieczenia zdrowotnego czy też po prostu państwo pozwoli im umrzeć?”
Czy rozmawiamy o tych milionach ludzi, którzy są w stanie zaplanować kupno mieszkania na 20 lat, czy też o tych co latami pracują mając na uwagę przyszłą emeryturę. Być może jakiemuś promilowi coś nei wyjdzie, ale od tego jest rodzina, org. charytatywne i kazdy z nas. Żeby takie mu pomóc.
Jak dla mnie rewelacja, krótko, jasno i treściwie.
Dla wszystkcih strachliwych: to nie urzednicy pomagają nam gdy zaliczymy życiowe potknięcie, ale rodzina, przyjaciele, ludzie dobrej woli - kwintesencja chrześcijaństwa! Precz z biurokracją!
Oj Pan Janusz Mikke się starzeje. Myśli już nie takie ostre i klarowne jak kiedyś. Coraz więcej o układzie, a mniej o problemach gospodarczych. Chciałbym, żeby kiedyś miał okazję się zmierzyć publicznie z inteligentnym ekonomistą o poglądach racjonalnie liberalnych (JM pewnie nazwałby je za mało liberalnymi a więc socjalistycznymi). Tyle dziur w rozumowaniu JM że nie miałby zbyt wielkich szans.
np pkt. 19. - domy i mieszkania są drogie, ludzie często mieszkają z rodzicami. w bloku bo nie ma mieszkań. Problemem jest za mało mieszkań w stosunku do ilości ludzi i tutaj raczej pomógłby niż demograficzny (który zresztą wielkimi krokami do nas zmierza). Chociaż jak wiemy niż z innych powodów jest niekorzystny.
A poza tym co z polityką prorodzinną - model liberalny takiej nie zakłada. Obecnie w Europie opłaca się mieć jedno dziecko - jak będą prywatne, płatne szkoły to tym bardziej tak będzie. Z drugiej strony dla ogółu społeczeństwa lepiej mieć więcej dzieci. Wtedy więcej się pracuje i zarabia, mamy silniejszą pozycję na arenie międzynarodowej etc. (tylko proszę o inną odpowiedź niż ta, że w USA się rodzi sporo dzieci)
>>poza tym, to chyba… opiera się na zasadzie ‘właściciel płaci za swoje zwierzę’ czy tak samo będę musiał się “sprzedać” (być niewolnikiem??) komuś kto za mnie zapłaci, jeśli nie będzie mnie stać na leczenie (oczywiście mogę zawsze też w jakiś tani sposób popełnić samobójstwo)
brzmi jak recepta na spełnienie najskrytszych marzeń. Ale.. najpierw wybory trzeba wygrać. Osobiście podzielam poglądy Pana Janusza, przynajmniej większość. Z wyrazami szacunku.
a ztym kodeksem pracy drogi Eryku to jet tak, że jest przepis i szerek nakazów i zakazów, a pracodawca i tak ich nie przestrzega jak mu to pasuje. Znamy wszyscy bądź ile przykładów na łamanie kodeksu pracy. Wystarczy,że brakuje rąk do pracy w jakiejś dziedzinie i pracownik jest traktowany należycie, rynek pracy też powinien być wolnym rynkiem
Panie Januszu,
popieram UPR i nie zamierzam tego zmienić, ale zasilenie Funduszu Emerytalnego z prywatyzacji to zwykła mrzonka. O ile na początku lat 90tych był to dobry pomysł, to teraz nie. W latach 1991-2002 z prywatyzacji do budżetu wpłynęło niecałe 75 mld zł. A rocznie z FUS wypłacamy ponad 100 mld zł w składkach i podatkach (nie wystarcza składek i na ok. 1/3 dokładana jest dotacha budżetowa). Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem jest długoletni podatek malejący. Długoletni mam na myśli przynajmniej 50 lat, aby wyjść z tego bagna. Oczywiście podstawowym założeniem jest brak napływu nowych emerytów, co oznacza, że każdy zaczyna oszczędzać na siebie. Do tego należy dodać okres przejściowy dla grupy przyszłych emerytów, którym zostało niewiele lat do zakończenia kariery zawodowej.
MM: ” jest przepis i szerek nakazów i zakazów, a pracodawca i tak ich nie przestrzega jak mu to pasuje. Znamy wszyscy bądź ile przykładów na łamanie kodeksu pracy. Wystarczy,że brakuje rąk do pracy w jakiejś dziedzinie i pracownik jest traktowany należycie, rynek pracy też powinien być wolnym rynkiem”
Jeśli teraz pracownik może podać do sądu pracy pracodawcę za nieprzestrzeganie Kodeksu Pracy, to czy będzie mógł to zrobić, kiedy w ogóle zlikwidujemy Kodeks Pracy? A może, jak ktoś tu słusznie zauważył, mamy wpisywać wszystko to, co dotąd było w Kodeksie Pracy, do każdej umowy o pracę, jaką podpisuje pracodawca z pracownikiem? Przecież to bez sensu. Ponadto już pisałem, że wolny rynek ma sens tam, gdzie istnieje równowaga sił. Jeśli nie ma równowagi, to ktoś traci nadmiernie, a ktoś zyskuje za dużo. Dlatego rynek się reguluje, by nie było zbyt dużych wahnięć w jedną lub drugą stronę. Prawodawstwo i ograniczenia wolnego rynku mają wpływ stabilizujący.
assassin
Pozwolę sobie nie zgodzić się z kilkoma fragmentami tej wypowiedzi, z którą jednak generalnie się zgadzam :)
Eliminacja podatku dochodowego i pozostanie przy podatkach pośrednich nie zmniejszy, ale zwiększy konsumpcję. Ludzie nie mają skłonności do oszczędzania, raczej do wydawania - szczególnie przy lansowanym wokół konsumpcjonistycznym modelu życia. Kiedy dostaną do ręki więcej pieniędzy, to więcej wydadzą. Podatki pośrednie nie mają większego wpływu na konsumpcję, chyba że są naprawdę wielkie. Ceny ustala rynek i konsument nie patrzy na cenę netto, przed opodatkowaniem, tylko brutto. Jeśli mu odpowiada, kupuje produkt, nie licząc, ile z tej ceny trafia w postaci podatku VAT do kieszeni państwa. Do oszczędzania zaś zmusić mogą nas najwyżej wysokie stopy procentowe, podwyższające cenę pieniądza (kredytów) i uatrakcyjniające lokaty bankowe.
Co do euro i złotówki… Euro jest bardziej stabilne, dlatego zyskuje uznanie jako waluta światowa. Ponadto, w euro można płacić w wielu krajach, zaś w dolarach - głównie w USA. Niezależnie od wielkości rynku zbytu, eksporter z Chin handlujący z 11 krajami z Unii oraz ze Stanami Zjednoczonymi będzie wolał używać euro niż 12 różnych walut albo pilnować kursu dolara w 11 krajach. Z tego zresztą wynika główna zaleta wspólnej waluty - likwidacja ryzyka kursowego. Zaś mocna pozycja złotówki nie wynika z faktu, że ktokolwiek myśli o wymianie jej na euro za 5 lat, a z powodu rozwijającej się dynamicznie polskiej gospodarki.
http://www.mises.org/story/1749
czyli o tym, ze tak naprawde, w USA w sluzbie zdrowia NIE MA wolnego rynku!
aaa lepiej przeczytaj ten artykuł zanim wrzucisz go na linka, bo moim zdaniem jest on peanem na kontynentalny wzór służby zdrowia :D
Autor przyznaje szczerze, że w Stanach mają droższą i gorszą służbę zdrowia niz we Francji i Niemczech, gdzie rynek ten jest zmonopolizowany przez państwo!!!
Ja nie wiem czym ten artykuł miałby mnie przekonać do całkowitej prywatyzacji służby zdrowia w Polsce.
Marzy mi się 20% LPR w wyborach, a po nich koalicja z PiS-em, w której PiS ma resorty siłowe, Giertych szkolnictwo, a UPR gospodarkę. Dobrze by to zrobiło naszej ojczyźnie…
Do wszystkich, ktorzy zastanawiaja sie czy zaglosowac na UPR: zauwazmy, ze UPR nie bedzie dominujaca partia w parlamencie, dlatego nie ma mozliwosci by przeprowadzila najbardziej kontrowersyjne (radykalne) z pomyslow.
Jednakze zawsze lepiej by w Sejmie znajdowala sie partia, ktorej od lat celem byla mocna obnizka wydatkow oraz podatkow (zmniejszenie fiskalizmu). Moze wlasnie glosy UPR okaza sie decydujace,w ktoryms momencie.
A sojusz z LPR (czy tez bardziej stworzenie komitetu wyborczego) jest tylko na wybory, nie oznacza polaczenia partii, nie oznacza unifikacji programow, daje jedynie wieksze prawdopobienstwo przekroczenia 5 % progu.
Po rozmowie z pewnym lekarzem na spotkaniu UPR , jestem zdania ,że należy prywatyzować służbę zdrowia ale łagodnie tzn zostawić państwową i pozwolić na powstawanie prywatnej by konkurowały z sobą . Ubezpieczenie zdrowotne- absolutnie prywatny fundusz.
Proszę pana, powiem panu także krótko:
od czasu gdy pan wustępuje wspólnie z Giertychem, żadne pańskie opinje już mnie nie interesują.
Panie Januszu. Odpowiedzi zasadnicze i jednoznaczne. Dla tego, który pytał zapewne całkowicie wystarczające. Ale… czytają to również a w zasadzie przede wszystkim ludzie żyjący w otaczającej rzeczywistości czyli w głębi socjalistycznej utopii. Po pierwszych trzech odpowiedziach mogą się poczuć lęk przed nieznanym. Jak dojadą do odpowiedzi nt zdrowia i kodeksu pracy to wielu w to nie uwierzy a większość w pierwszym odruchu powie ” ja dziękuję za taką rewolucję a zresztą to jest nie do zrealizowania bo kto za to zapłaci?’ Uważam, że odpowiedzi w tej syntetycznej formie można udzielić P Goliszewskiemu bezpośrednio. Natomiast publicznie można sprzedać wiele tylko trzeba umieć to zrobić. Umiejętność ta świadczy o klasie polityka. Chyba, że politykowi ……
Jesli chodzi o program UPR to w najprzyjemniejszej formie udalo mi sie go znalezc na stronie: ” http://upr.polityczne.net/Polityczne_ABC_Unii_Polityki_Realnej ”
Polecam lekture :-)
proponuje to wydrukować i wysłać do wszystkich 38mln polaków:)
Popieram, moim zdaniem wypadkowa zmian byłaby na korzyść.
Jednego nie rozumiem. Podkresla Pan czesto ze wszelkie zmiany w podatkach i inne ktore maja wplyw na prowadzenie biznesu, nalezy wprowadzac z 6-cio letnim uprzedzeniem. Czy chodzi o “natychmiastowe” uprzedzenie o planowanych zmianach, czy jednak rewolucja? Takie np. zlikwidowanie koncesji z dnia na dzien (koncesje sa b. be, popieram) to wywrocenie do gory nogami finansow co niektorych biznesmenow. A jezeli akurat sa w trakcie budowy kopii Palacu Wilanowskiego? Pozdrawiam.
A dzięki Leszkowi Millerowi mamy 19%-owy podatek dochodowy… Pan się śmieje z L/ Balcerowicza, a L. Balcerowicz śmieje się z pana. I nie czytał p. von Misesa. O czym teraz będzie cykl felietonów: o znakomitej złotówbe, Hitlerze, Piłsudskim, kobietach, homosiach??? Proponuję panu temat: czy każdy transwestyta to homoseksualista. Znakomity temat na felieton, który przekona tabuny ludzi do UPR.
W sprawie regulacji prawnych dotyczących tzw. “ochrony pracownika”.
Moja matka pracowała kiedyś w fabryce L’Oreal za pośrednictwem agencji pracy na umowę zlecenie. Po wprowadzeniu nowego przepisu (oczywiście w trosce o “dobro” pracownika) zmuszającego pracodawcę do zatrudnienia pracownika na umowę o pracę, pracującego wcześniej na umowę zlecenie, po przepracowaniu bodajże 1 roku (o ile pamiętam), moja matka została oczywiście zwolniona. Fabryka wolała zwolnić ją i zatrudnić kolejną osobę na rok, na umowę zlecenie, niż zatrudnić ją na podstawie wymaganej przez przepis “ochronny” umowy o pracę.
Komentarz chyba jest zbędny.
do NEMO!
Rolnik dostał do łapy ciągniki, kombajny, nawozy itp urządzenia. Obrobienie 10 ha ziemi pod ziemniaki czy zboża to nie więcej pracy dla jednego człowieka jak dwa tygodnie! Nie można chcieć “godnie żyć”, popijać, mieć auto na niedzielne msze do kościoła - za dwa tygodnie pracy!! Musimy wysłuchiwać w reżimowej TVP biadolenia nad losem wiejskich dzieci, które na okres wakacji i pozbawiane są ciepłych posiłków, bo zamykane są szkolne stołówki. Rozumiem, że można mieć łatane portki tak na wsi jak i w mieście, wszyscy tak mieli w latach 40- 50 tych. Nie rozumiem jednak jak na wsi można narzekać na brak żywności! Jeśli Francyja dopłaca swoim chłopom do ziemniaków, świni czy pszenicy w takim stopniu że możemy ją kupić poniżej kosztu wyprodukowania w Kraju - to znaczy że Francuzi dopłacają nam!! A polski chłop niech rzuci nieopłacalne zajęcie i rusza głową! Ostatecznie 90% dzisiejszych miastowych to chłopska krew! Nauczyli się zamiatać, przykręcać śrubkę w Oplu, grać na giełdzie. Poniektórzy to nawet prezydentami byli. Podobno w budownictwie fachowców brakuje!
Wyjaśnienie dla wszystkich tych, którzy boją się, że w wolnym państwie jak nie zapłacą, to nie będą leczeni.
Nawet nie chodzi o to, że to nieprawda - istnieją przecież dobrowolne ubezpieczenia, podobno “drogie”, ale czy droższe niż ZUS? Nie ma też przeszkód, by działalnością zdrowotną zajęli się filantropi. Przyjmijmy, że faktycznie - kto nie zapłaci, ten nie będzie miał leczenia. Jednak przecież w obecnym systemie są ludzie (bardzo wiele przypadków, zapewne wielu z Państwa jakiś zna osobiście!!), gdy ludzie całe życie PŁACĄ (składki), a mimo to nie doczekują się ratunku - umierają w poczekalni albo wręcz odmawia im się usługi (np. z powodu wieku).
Tak wygląda ów humanitarny socjalizm…
Pytanie więc, co lepsze: nie zapłacić i być może nie dostać ratunku, czy całe życie płacić i zgnić na śmietniku. Dla mnie odpowiedź jest jasna - trochę odwagi. A umrzeć i tak kiedyś trzeba. :)
Pytanie 22: Jakie są szanse na realizację ?
Jakże trafne odpowiedzi !
Cóż, skoro i tak Unia Polityki Realnej wyborów nie wygra, choćby dlatego, że rozmyła się w mariażu z pp. Giertychem i Jurkiem
Ludzie - nie chcecie zeby ktos Was wyrzucil z mieszkania gdy stracicie prace? Mieszkajcie we wlasnym mieszkaniu lub domu.
Zabezpieczenie dla pracownika przed pracodawca? Po 1. przy braku restrykcji kazdy pracownik/grupa pracownikow w wiekszosci branz moze spokojnie “isc na swoje” i albo stac sie konkurencja swojego pracodawcy albo pracowac u tej konkurencji - zwalniajac dobrego pracownika traci pracodawca - nie pracownik.
Problem jest inny - te wszystkie obawy pisze sie juz zwyczajowo z punktu widzenia kogos kto PROSI sie o prace, komu ktos POZWALA pomieszkiwac w mieszkaniu, kto KONIECZNIE musi pracowac w swojej wsi o populacji 1000 ludzi gdzie ktos w komunie zdecydowal ze dobrze bedzie zrobic tam zaklad przetworstwa czegos co produkuje sie na drugim koncu kraji i o dziwo teraz juz sie to nie oplaca i nie potrzeba tam specjalisty od obslugi jakiegos wydumanego urzadzenia itp itd - TO jest podstawowy blad - to WY pracujecie i to Wasza prace sie KUPUJE - pracujecie tam gdzie macie najlepsze warunki za tyle na ile pozwalaja Wasze kwalifikacje - cos nie pasuje? Podniescie je/przeprowadzcie sie/zalozcie firme (chocby sprzatanie domow!) i zmiencie warunki na jakich pracujecie - nie oplaca sie/nie warto/za ciezko? Znaczy to, ze zarabiacie DOKLADNIE tyle ile powinniscie lub za duzo - kropka.
Wszystkie problemy socjalizmu/demokracji wynikaja wlasnie z tego ze latwiej przeglosowac “lepszych” (chocby w tym, ze im sie CHCE) i im zabrac niz dorownac do ich poziomu wiedzy/umiejetnosci/kompetencji czy odwagi.
W koncu to nie wina jednego i drugiego ze nic nie ma i nic nie umie - to, ze od podstawowki smial sie z rowiesnikow dzwigajacych tornistry popijajac winko pod sklepem i zywcem palac koty nie ma przeciez z tym nic wspolnego…
Jeszcze co do ubezpieczen zdrowotnych - czy ktos rozsadny moglby mi wytlumaczyc dlaczego jesli nikt spoza kraju do tego bajzlu aktualnie nie doplaca to mialo by byc niemozliwoscia stworzenie prywatnego systemu ubezpieczen ktory dzialal by chocby na takim samym poziomie na jakim teraz dziala sluzba zdrowia finansowana przez nfz? Bedzie conajmniej tak jak jest teraz poza tym, ze zamiast armii urzednikow bedzie garstka pracownikow. No i tym, ze prawdopodobnie ubezpiecza sie Ci ktorych leczenie statysycznie kosztuje pewnie mniej (gdyz znaja zasade, ze taniej zapobiegac niz leczyc).
A ze beda rozne poziomy ubezpieczenia? A niby jak jest teraz? Na jakim poziomie realizuje sie nfz’owe leczenie dentystyczne i jak sie ono ma do prywatnego? Czy nie jest tak, ze majac zlamanie mozna wybrac “nfz”owy gips z gipsu zrywany razem ze skora i “gips” prywatny z nowoczesnych materialow w ktorym mozna sie kapac lub nawet czasem zdjac? Ilu ludzi umiera w poczekalni do specjalisty bo nie ida “prywatnie” i czekaja w nfz’owej kolejce gdy choroba niszczy ich ogranizm? Skonczmy z tym zaklamaniem - chocby nie wiadomo jak bylo to gorzej nie bedzie - no chyba, ze socjalisci jeszcze troche porzadza i doczekamy argentyny… chociaz wtedy tez byla by jakas nadzieja na czysty start wiec glowy do gory :)
http://www.dziennik.pl/De…ArticleId=63494
To nieźle dałeś Pan popalić. Gatuluję bystrości i jasności argumentacji. Ale żeby nie było, że jestem “faszystą z SLD”, to tylko ośmielę się zauważyć, że sprawność zaraża także dzieci niepełnosprawne. Jeśli w klasie jest 30 osób sprawnych i 1 niepełnosprawna to “zarażenie” się pełnosprawnością przez osobę niepełnosprawną jest 30x większa niż w przeciwnym kierunku.
Cieszę się, że nie pokazują Pana w TV, bo nie tylko zatopiłby Pan UPR (choć to już chyba się Panu udało) ale dodatkowo pochowałby go Pan pod dnem.
Przykro mi po tym co dziś się dowiedziałem po przeczytaniu pańskich wypowiedzi we Wrześni na temat osób niepełnosprawnyc, choćby tutaj => http://wiadomosci.wp.pl/kat,,wid,9281870,prasaWiadomosc.html .
Miałem nieco inne pozytywniejsze wyobrażenie o Panu i pańskim środowisku, cóż nie wiedziałem, że az tak bardzo się myliłem…
Do APUS’a:
Odnośnie pomysłu, żeby absolwenci zwrócili kasę za studia:
- a czy Ci ludzie i ich rodzice nie płacili do tej pory podatków???
A propos ubezpieczeń w USA:
W Polsce wszyscy są ubezpieczeni (choćby w ZUS) a czy wszyscy mają dostęp do opieki zdrowotnej?
Lepiej płacić i nie mieć dostępu, czy nie płacić i nie mieć dostępu?
Jak za coś płacę w sklepie to to dostaję, jak nie płace to nie mam żalu, że mi tego nie dają!
Proste.
Napisze tutaj, może dotrze :>
W związku z dzisiejszymi informacjami na temat Pana osoby, środowisk poprawnych politycznie postanowiłem, że napiszę coś od siebie. Parę lat temu miałem przyjemność chodzić do gimnazjum, które w nazwie miało “integrację” - konkretnie “Zespół szkół ogólnokształcących integracyjnych nr 2 w Krakowie” - placówka, która zapewne po wysłaniu jakiś bzdurnych sprawozdań naciąganych w każdym wersie uzyskała statut integracyjnej. Z zewnątrz wszystko wygląda “cacy” - szkoła z klasą i inne jakieś pierdoły wypisywane automatem. No ale do rzeczy. W szkolę na każdy rocznik przypadały bodajże dwie klasy integracyjne, do których na zajęcia uczęszczały zarówno osoby w pełni sprawne jak i osoby niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo.
Integracja polegała na tym, że w sali wszystko pięknie wygląda od strony kontaktów z innymi uczniami, a na przerwach już nie bardzo - sam byłem świadkiem jak dzieciak taki otrzymał np. gumę do żucia od kolegów z klasy, z tym, że z podłogi - ku uciesze wszystkich obserwatorów (no może z paroma wyjątkami - jak np. ja). Śmiechom i tańcom nie było końca mówiąc w skrócie. No ale to trzeba być skończonym kretynem, żeby sądzić, że przeciętny dzieciak w wieku gimnazjalnym jest w stanie zrozumieć niepełnosprawność swojego rówieśnika. Drugi aspekt nie mniej ważny to traktowanie osób niepełnosprawnych przez nauczycieli - jest to po prostu nauka nienawiści do dzieciaków skrzywdzonych przez los. No bo jak dziecko 14 letnie się czuje gdy pomimo starań otrzymuje z odpowiedzi np. ocenę dobrą, a chwilę potem na wózku podjeżdża osoba, która przytakując na pytania nauczyciela otrzyma ocenę celującą. Podałem skrajny przykład, żeby podkreślić o co mi konkretnie chodzi - tak wygląda równość. Nie oceniam oczywiście możliwości intelektualnych osób niepełnosprawnych. Co do przykładu grania w piłkę przez osobę na wózku - to kolejna durnota. Dziecko nie dość, że same średnio się bawi - no bo co to za zabawa jeździć w kółko udając ze się kopie, jak i psuję zabawę swoim rówieśnikom - no bo przecież chyba nikt nie sądzi, że z osobą na wózku można grać normalnie. Rozumiem Pana w pełni - sam gdybym miał dziecko to w życiu bym się nie zgodził, żeby chodziło do szkoły integracyjnej - w szczególności dlatego, że poziom w takich placówkach jest niższy. No bo podczas prowadzenia zajęć nauczyciel nie dostosuje tempa do poziomu najbardziej bystrych dzieciaków, tylko do niepełnosprawnych. Takie mamy równouprawnienie.
Partia kobiet walczących między innymi o refundację środków antykoncepcyjnych próbuję coś ugrać na Pańskich wypowiedziach… zapewne chodzi im o dobro tych niepełnosprawnych dzieciaków. Ciekaw jestem bardzo czy pani Manuela posłałaby swoje dziecko do takiej szkoły. Jak tak, to matka z niej średnia. Tacy jak Pan mają o tyle pecha, że mówią to co myślą - reszta z jednej strony wspiera akcje typu “pełnosprawni w pracy” - a z drugiej parkuje na miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych - bo im się śpieszy.
Polecam kultowy monolog wygłoszony przez Al’a Pacino w filmie “Scarface” (”Człowiek z blizną”):
-Na co się gapicie?
-Jesteście bandą dupków.
-Wiecie dlaczego?
-Nie macie odwagi być tym,kim chcecie być.
-Potrzebujecie takich jak ja.
-Potrzebujecie takich jak ja,
-żebyście mogli pokazać mnie swoim palcem…
-i powiedzieć: “On jest zły.”
-Więc…
-jacy wy jesteście?
-Dobrzy?
-Nie jesteście dobrzy.
-Po prostu umiecie się chować,
-umiecie kłamać.
-Ja nie mam tego problemu.
-Ja zawsze mówię prawdę.
-Nawet kiedy kłamię.
-Powiedzcie dobranoc bandycie!
-Śmiało!
-Ostatni raz widzicie takiego bandytę,wierzcie mi.
-Chodźmy. Przejście dla bandyty.
-Idzie bandyta!
-Lepiej zejść mu z drogi!
Jako ciekawostkę dodam, że TVN swego czasu wyemitował odcinek Uwagi, w którym żerując na tragedii ludzkiej pokazywali jak to niewidome dziecko strzela z łuku do tarczy … o komentarzach temu towarzyszących nie będę pisał, bo szkoda bitów, oraz nerwów …
Nie widzicie jednej zaleznosci co do propozycji Pana Korwina. Większosc z was widzi swoją pensję np 2500 brutto i ile zostaje wam na rękę i jeszcze do tego mieli byscie placic a sluzbe zdrowia - w pierwszym momencie szok ! Bo widzicie pensje 1600 zł i wizje kosmicznych oplat u prywatnego lekarza - a nie widzicie tego ze obnizka podatkow proponowana przez Pana korwina w szybkim czasie doprowadzila by do ogromnych wzrostow pensji bo wzrosla by kosumpcja, sprzedaz no wszystko by sie napedzilo !!! A przeciez u lekarza nie jest sie codziennie - wielu z was w ciagu ostatnich lat nie byla tam wogole a z pieniedzy jestescie okradani. W skrajnych przypadkach bardzo drogiego leczenia NFZ mowi ze i tak nie zaplaci bo to za drogie i nie zakontraktowało tylu zabiegow bo zabrakło pieniedzy - bo niby czemu powstają prywatne fundacje skoro rzekomo panstwowa sluzba tak pomaga w tym drogim leczeniu ?? To zamkniete chore koło ktore moze rozwalić Pan Korwin i ZAWSZE moze liczyc na moj głos.Pozdrawiam
Gratulację dla p. Popieli za debatę w PR 1 ,że wytrzymał slysząc taką ilość bzdur od p. z PPP.
Co do komentatorów tej audycji nie będę się wypowiadał bo to banda głupców.
p.Miike ma rację co do szkół integracyjnych tylko tego ani innych postulatów ludzie nie rozumieją .
LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ I GŁOSUJCIE NA UPR , BĘDZIE LEPIEJ !!!
Ludzie ktorzy nie rozumieja pogladow pana Mikke to banda glupkow, dla ktorych powinno sie stworzyc szkoly specjalne. Przeciez to ze pan Janusz prezentuje tak odwazne poglady narazilo go juz w przeszlosci na atak szalenca, ktory ranil go nozem w brzuch.Podziwiam jego odwage w gloszeniu niepopularnych opinii i zycze duzo szczescia w walce o liberalny lepszy swiat.
Tutaj Pan Popiela MIAŻDZY komunistow i socjalistów … zapraszam do obejrzenia krotkiego filmiku znalezionego w internecie ( skopiuj i wklej link do przeglądarki )
http://www.youtube.com/watch?v=zxQa-o5sC30&mode=related&search=UPR%20NWO%20illuminati%20PO%20PIS%20skandal%20Korwin%20Mikke%20Bush%20prawda%20WTC%20reptilianie
Zapewne słyszeliście już Państwo o tym, jak podczas prawyborów we Wrześni JKM otworzył ogień z broni maszynowej do grupy emerytów dokarmiających kawki, a następnie wdarł się do pobliskiego klasztoru i na oczach osłupiałych zakonników odpiłował głowę ich przeorowi. Oczywiście informacje te zostały zmanipulowane: emeryci karmili gołębie, a głowa została odgryziona.
Prawda o JKM jest jednak jeszcze straszniejsza. Media, w swym miłosierdziu, nie odkryły wielu faktów bardziej mrocznych z życia JKM. Ja jednak nie mam takich skrupułów i te fakty tutaj przedstawię:
1. To JKM zastrzelił Kennedy’ego
2. JKM notorycznie zasmarowywał Mikołajowi Kopernikowi obiektywy teleskopów masłem.
3. Mówi się, że mamuty ’’wyginęły’’. Nieprawda. Podczas potopu JKM poinformował je, że Arka Noego jest już zatłoczona i żeby poczekały na następny statek.
4. Hieronim Bosch namalował część ,,Piekło’’’’ swojego słynnego tryptyku po przypadkowym uczestniczeniu w wiecu wyborczym JKM.
5. Giordano Bruno uniknąłby spalenia na stosie, ale jednym z sądzących go inkwizytorów był JKM
6. Thomas Harris spotkał się z JKM w 1980. Niedługo potem wydał “Czerwonego smoka” oraz “Milczenie owiec”. Dr Hannibal Lecter w rękopisie miał na imię Janusz.
7. Kain i Abel byli przykładnym, zgodnym rodzeństwem… a potem Kain zaczął czytać bloga JKM.
8. Chuck Norris nauczył się swojego słynnego kopnięcia z półobrotu by bronić swoich bliskich przed JKM. Nieskutecznie. Znacie - poza Chuckiem - jeszcze kogoś o nazwisku Norris?
9. Gdy najwięksi naukowcy zastanawiali się jak pokojowo wykorzystać einsteinowską formułę E=mc2 JKM napisał na swoim blogu: “ja bym zrobił bombę”.
10. Rankiem 4.VIII.1962 Marylin Monroe odbyła rozmowę telefoniczną z JKM.
11. Podczas bitwy nad Little Big Horn JKM obiecał gen. Custerowi, że sprowadzi wsparcie.
12. Edyta Górniak wyjawiła, że to JKM namówił ją by “wyraziła siebie” śpiewając Hymn w Koreii.
13. Wielki kryzys rozpoczął się niedługo po tym jak 24.X.1929 JKM podczas publicznego wiecu w Nowym Jorku stwierdził że “gdyby miał akcje, to by je sprzedał, bo to nie może dłużej rosnąć”.
14. JKM namówił twórców Teletubisiów by dali Tinky-Winky’’emu torebkę.
15. Jeżeli w nazwisku Palpatine kilka liter przestawimy, kilka zabierzemy i kilka dodamy to wyjdzie nam… JKM!
16. Sauron nie wykuł Jedynego Pierścienia. Dał mu go JKM.
17. Julisz Cezar obawiał się iść w idy marcowe do senatu. JKM zachęcił go do tego słowami ,,Nie pękaj stary, przecież będzie z tobą Brutus’’’’
18. To JKM powiedział podczas IV Krucjaty ,,Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich’’’’.
19. JKM podczas swojej wizyty w Czarnobylu zasugerował, by zwiększyć moc reaktora.
20. Jerzy Michał Wołodyjowski nie chciał zostawać w Kamieńcu. JKM zarzucił mu, że ,,nie ma jaj’’’’.
21. Odyseusz po zakończeniu Wojny Trojańskiech chciał wracać prosto do domu. JKM wyciągnął go ’’na jednego’’. W stanie upojenia alkoholowego Odyseusz zgubił dokumenty statku oraz drogę do domu.
22. W języku azteckim JKM tłumaczy się jako Tezcatlipoca.
23. Kilka epizodów z życia JKM zostało odtworzonych w filmie ’’Terminator’’ Jamesa Camerona. W rolę JKM wcielił się Arnold Schwarzenegger.
24. Zaś na podstawie sposobu ubierania się JKM David Cronenberg stworzył obraz pt. Mucha. Tym razem w główną rolę wcielił się Jeff Goldblum.
25. W dwudziestej siódmej minucie filmu ’’Shrek III’’, gdy kamera omiata wygląd komnaty Księcia z Bajki można dostrzec, że na biurku Księcia leży podręcznik brydża autorstwa JKM. Z dedykacją.
26. JKM podpuścił Parysa do porwania Heleny.
27. Archmiedes powiedział ,,dajcie mi punkt podparcie, a poruszę Ziemię’’’’. Słysząc to JKM schował ów punkt do szuflady i do dziś nie chce oddać.
28. JKM był przeciwny przyjęciu Janka Kosa do załogi ,,Rudego’’’’
29. Liczni świadkowie potwierdzają słowa JKM ,,Cała naprzód kapitanie, tu nie ma żadnych gór lodowych’’’’ które miał on wypowiedzieć do kapitana ,,Titanica’’’’
Panie Januszu chciałbym zwrócić się do Pana z ciekawą propozycja gdyby wszystkich pełnoletnich obywateli (mężczyzn i kobiety) obłożyć równym podatkiem pogłównym przy czym w przypadku małużenieństwa podatek byłby płacony jak za jedną osobę. Rozwiązanie sprawiło by że ludzie częściej wchodzili by w związek małżeński co przyczyniło by się do większej ilości dzieci.
Po 30 roku życia osoby dorosłe będące w związkuy małżęńskim które nie miały by dzieci zostały by skazane na kare śmierci chyba że by została stwierdzona przez lekarza bezpłodność.
Panie Januszu, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Z niektórymi wypowiedziami krytycznymi komentatorów się zgadzam. Z zimną kalkulacją głosuję od dawna na UPR, ale uważam, że wspólny start w wyborach z LPR, to jakiś znak opatrzności. A któryś z “panów” tak zachowuje się w stosunku do Romana Giertycha jak inni w stosunku do Pana. Co, jeżeli nie ten start jest przejawem polityki realnej?
Największym przejawem braku polityki realnej jest proponowana “rewolucja”! Ktoś już to Panu wytknął. Owszem pewne rzeczy można mozna zrobić natychmiast, ale na niektóre potrzeba mozolnego konsekwentnego zabiegania przez dwa pokolenia.
Na forum Stanisława Michalkiewicza “tatra” zamieścił skojarzenie: 21 pytan i odpowiedzi —
w miejsce 21 postulatów ;) http://www.polskaludowa.com/opozycja/dokumentacja/21_postulatow.htm
W związku z tym mam pytania do prezydenta lub premiera Janusza Korvin-Mikke.
Jak zachowałby się gdyby musiał dzisiaj rozwiązać ten problem?
Które dzisiaj są nieaktualne i źle adresowane?
I oczywiste, które są nieaktualne lub do kogo je kierować?
Prosiłbym o ustosunkowanie się do wszystkich 21 postulatów sierpniowych.
Teraz wiem dlaczego władze nie wprowadziły tych zmian. A szkoda bo wtedy system padłby jakieś 8 lat wcześniej. Widać ,że Wałęsa z socjalizmu chciał zrobić supersocjalizm !
Wszystkiego Najlepszego :)
Również się dołączam i powodzenia życzę
punkt 18-ty jest wspanialy! Tak powinno byc! Zabrac zapomogi bezrobotnym , niech pracuja.Pozostale punkty tez sa b. dobre, bez zarzutu.
Po przeczytaniu wszystkich komentarzy chce sie odniesc tylko do jednego wzywajacego Ludzie na UPR glosowali,natomiast cala reszta glosowala na tych co teraz rzadza lub sa w opozycji,czyli tez przy korycie.
Po przeczytaniu wszystkich komentarzy chce sie odniesc tylko do jednego wzywajacego Ludzie na UPR glosowali,natomiast cala reszta glosowala na tych co teraz rzadza lub sa w opozycji,czyli tez przy korycie.Bzura nie powtarzam sie,no chyba ze w ten sposob cenzure robicie.,
aby zlikwidowac nfz to trzeba dac ludziom wybor gdzie chca sie ubespieczyc. w nfz czy w prywatnej ubezpieczalni. wowczas bedzie konkurencja a nfz upadnie bo prawie nic nie gwarantuje. mowic ze trzeba calkowicie zrezygnowac przymus odstrasza ludzi bo mowia jak my damy sobie rade. gdy powie sie ze lepiej sie gdzie indziej ubespieczyc lepiej to ludzie beda kombinowac. potem juz sie swoboda zrobi.
Mysle, ze zdecydowana wiekszosc pomyslow Pana Janusza Korwina - Mikke powinna zostac wcielona w zycie. Jak pokazuje przeszlosc, to wszystko nad czym meczylismy sie przez ostatnich wiele lat nie funkcjonuje jak nalezy. Moze najwyzsza pora zdecydowanie zmienic owe strategie i odwaznie wziasc sie do dzialania. Pozostaje tylko, zyczyc sobie, aby spoleczenstwo bylo na tyle madre, zeby zrozumialo sens tego. Tego wlasnie najbardziej sie boje, poniewaz ludzie w duzym odsetku, przyzwyczaili sie juz do takiego marazmu i stagnacji. A wielu boi sie jakich kolwiek zmian, gdyz nie sa pewni tego, czy sytuacja nie ulegnie pogorszeniu.